wtorek, 24.04.2007, 19:11Post bez tytułu
Tak, dzisiejszy post będzie mieszanką tego i owego, więc nawet nie próbowałem się silić na wymyślanie tytułu :) Bo i po co, skoro treść jest ważniejsza :P Dobra, czas zacząć, na dzień dobry przypomnienie odnośnie terminów z mikro:
- 14 maja - poprawa zerowego kolokwium dla wyjeżdżających
- 15 maja - kolokwium zerowe dla wyjeżdżających
- 16 maja - powtórzenie wiadomości z całego roku
Plan jest doskonały i widać, że jest to owoc kompromisu między chęcią zapewnienia dodatkowego terminu a możliwościami technicznymi :)
Dla zdających egzamin zerowy załączam mały słowniczek angielsko-bernacki, który pomoże w podszlifowaniu wymowy:
- compete - /kompetejt/
- criteria - /kriterja/
- firm - /firm/
- literature - /literaczur/
- think - /tink/
- supply - /suppel/
- analysis - /analiz/
I najważniejsze - poza equlibirum i optimum stwierdzenie - The purpose of the firm is not to get lost - to bardzo trafne określenie oddające ideę mikroekonomii (na polski: “Celem firmy jest nie spie***ć” - miało być pewnie “bear a loss” (względnie “get loss” by w sumie uszło), ale słowo się rzekło :P)
Dobra, let’s go later :P
Warto pamiętać, że wkrótce zbliża się koło ze statystyki matematycznej. Znalazłem w moich zasobach bardzo fajne zadanie powtórzeniowe, które wymaga użycia całej wiedzy statystycznej, polecam samodzielne rozwiązanie. Oto jego treść:
U pewnego wykładowcy stwierdzono, że w 3/5 przypadkach spóźnia się na zajęcia mniej niż 40 minut, a w pozostałych w przedziale od 40 do 120 minut. W ciągu semestru zajęcia planowo powinny odbyć się 20 razy.
a) oszacuj przedziałowo prawdopodobieństwo, że wykładowca spóżni się od 50-60 minut, przyjmując za współczynnik ufności alfa = 0,0000001
b) jeśli odchylenie standardowe wynosi 40 minut, a średnia 45 minut, to jakie jest prawdopodobieństwo, że nastąpi od 15-20 spóźnień w ciągu roku? Użyj rozkładu t-wykładowcy, alfa=0,04
c) Zweryfikuj hipotezę, że wykładowca spóźnia się zawsze, przyjmując współczynnik ufności = 1
Myślę, że z rozwiązaniem powyższych zadań nie powinno być żadnych problemów. Gdyby jednak były, to służę uprzejmie: “nie każdy musi zdać” :)
Odebrałem dzisiaj dyplomik, o którym pisałem wczoraj, wygląda to tak:
Uczelniane wydarzenia zakończyły zajęcia WF, na których było 12 osób, z czego trzy nawiedziły siłownię. Okazało się więc, że wystarczy nas na dwie drużyny, przez co graliśmy 1,5 godziny bez przerwy (nawet bez rozgrzewki). Nie muszę więc mówić, że po zajęciach miałem ładny krawat w postaci wywalonego jęzora, i jeszcze teraz czuję ten WF w kościach :)
Odnośnie innych wydarzeń - jutro kolokwium z anglika (god damn it, no knowledge), jutro zamierzam też złożyć papiery na wyjazd do Finlandii, wreszcie jutro planuję wydrukować próbną wersję gazetki wydziałowej. Nazwy ani obrazka nie zdradzę, niech to będzie niespodzianka do momentu ukazania się pierwszego numeru :)




(4 ocen, średnio: 3.75 na 5)



