Wykładnik, numer majowy
czwartek, 08.05.2008, 16:10
Przed chwilą umieściłem na oficjalnej stronie Wykładnika (www.wykladnik.wneiz.pl) PDFa ze świeżutkim numerem na ten miesiąc.
Gazetkę w formie elektronicznej można przeczytać spod tego linka.
Zapraszam do lektury!
Rocznica zatonięcia Titanica
wtorek, 15.04.2008, 02:20
W momencie pisania tego posta, o godzinie 2:20 w nocy z 14 na 15 kwietnia mija 96 rocznica zatonięcia Titanica. Statek, który został przez pasażerów okrzyknięty niezatapialnym posiadał unikalne jak na owe czasy rozwiązania techniczne, a luksusem wyposażenia przewyższał hotele na stałym lądzie. W dziewiczym rejsie do Ameryki płynęło ponad 2200 pasażerów i członków załogi. Statek wypłynął z Southampton 12 kwietnia 1912 roku i zawinął po drodze do portów w Cherbourgu i w Queenstown, skąd wziął kurs na Nowy Jork.

Los bywa złośliwy – legendarny luksusowy i “niezatapialny” parowiec w swoim pierwszym i ostatnim rejsie o godzinie 23:40 14 kwietnia 1912 roku otarł się o górę lodową, i w ciągu nieco ponad 2 godzin zatonął, zabierając ze sobą 1500 dusz z 2200, które wówczas były na pokładzie. Kilkusetmetrowy kadłub poddał się naporowi wody, spowodowanym przez serię drobnych uszkodzeń, o powierzchni łącznej nie przekraczającej 1,2 metra kwadratowego. Do dziś niszczejące szczątki przełamanego w pół wraku spoczywają 3 km na dnie Atlantyku.
Nowa strona “Wykładnika”
sobota, 29.03.2008, 11:07
Całkiem niedawno uruchomiona została nowa strona “Wykładnika” – miesięcznika Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania. Strona zawiera podstawowe informacje o gazetce, materiały promocyjne i archiwalne (baza artykułów + numery archiwalne), a całość jest w nowej oprawie graficznej, stylizowanej na barwy wydziałowe. Projekt nowej wersji serwisu związany jest ze zmianą koncepcji gazetki, która ma się stać bardziej otwarta i bardziej związana z Wydziałem, niż z Kołem Naukowym Marketingu. Adres serwisu to wykladnik.wneiz.pl.
Praca nad serwisem zajęła mi w sumie kilkanaście dni, z których najwięcej czasu zajęło oczekiwanie na podpięcie wydziałowej domeny. Mam nadzieję, że obecna wersja wpisuje się w nową misję gazetki oraz że jest zwyczajnie ładniejsza i bardziej użyteczna.
P.S Na stronie znajduje się świeżutki, kwietniowy numer w formie PDF.
Niestandardowe notatki z Demografii
środa, 05.03.2008, 21:17
Pozwoliłem sobie dzisiaj na mały eksperyment podczas sporządzania notatek na wykładzie z Demografii – zamiast tradycyjnej formy liniowej wybrałem formę ‘mapy myśli’. Oto efekt:

Wszystkie przedmioty na LUT zaliczone!
wtorek, 22.01.2008, 18:30
Dzisiaj na stronie WebOodi (coś w stylu dziekanatu przez internet) pojawiły się wyniki z ostatniego przedmiotu, jaki zdawałem w Lappeenrancie, a z którego nie miałem jeszcze oceny.

Ocena może nie jest jakaś fantastyczna (1), ale daje zaliczenie z najtrudniejszego spośród wszystkich zdawanych przedmiotów. Poniżej przelicznik ocen na oceny w Polsce:
| Ocena w Finlandii | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 | 0 | H |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Ocena w Polsce | 5 | 4.5 | 4 | 3.5 | 3 | 2 | zaliczone |
Wynika z tego, że “polska średnia” z moich ocen w Finlandii wyniosła 4.25, co nie jest wynikiem może złym, ale spadek wobec zeszłorocznej średniej o -0.6 będzie miał efekt na przyszłorocznym stypendium zapewne…
Wykładnik 05
poniedziałek, 21.01.2008, 17:46
Jakiś czas temu wrzuciłem na stronę KNM piąty numer miesięcznika wydziałowego “Wykładnik”, zapraszam do zapoznania się z zawartością – poniżej link do pliku PDF (1.3Mb):
Żyję
sobota, 19.01.2008, 16:01
Wbrew pozorom (miesięczny brak aktywności na blogu) nie umarłem. Zgodnie z przewidywaniami, styczeń nie jest dla mnie miesiącem lekkim i przyjemnym – do załatwienia mam sporo formalności powyjazdowych, w ciągu paru miesięcy muszę nadrobić pół roku z Ekonometrii i Badań Operacyjnych (tych przedmiotów na LUT nie miałem). Gdyby dołożyć do tego aklimatyzację, pracę nad nowym numerem "Wykładnika" oraz chorobę, która mnie dopadła w połowie stycznia obraz zniszczenia jest pełny.
Ciężko przyzwyczaić się na powrót do starych-nowych polskich warunków. Abstrahując już od wszelkich wymiarów różnic w życiu codziennym, bardzo bym chciał, by pierwsza moja wizyta na wydziale pozostała ostatnią. Z niewiadomych powodów moja uczelnia ogromnie mnie zaczęła wkurzać, być może z powodu tego, że miałem okazję "spróbować czegoś lepszego". Tłok na korytarzach, kolejka w dziekanacie, masa ludzi, dezinformacja, dezorganizacja i inne długosylabowe słowa powodują, że mam dosyć WNEiZu już po pierwszym dniu. Sprawa z legitymacjami studenckimi to w ogóle nadaje się do cyrku – w czasie pobytu w Finlandii legitymacje książeczkowe straciły ważność. Oczywiście, nas nikt nie poinformował, ale to akurat najmniejszy problem. Ja wiem, że Polska to nie Finlandia, ale skoro już wymieniają u nas legitymacje, a na sąsiednich uczelniach (PS,AR) są ładne, eleganckie legitymacje plastikowe, to czemu nie u nas? Psikus – nowa legitymacja jest nadal w formie książeczki, różni się długością napisu o przysługującej uldze na PKP oraz tym, że dane nie są wypisane ręcznie tylko wydrukowane. Powiało technologią…
Sylwestra po powrocie spędziłem w Zakopanem. Na szczęście moja legitymacja fińska do końca roku była ważna, więc mogłem się wbić na zniżkowe bilety na różne atrakcje. Sam Sylwester na Gubałówce był przezabawny, aczkolwiek schodzenie z góry po zamarzniętym zboczu nie należało do przyjemnych – nie mogłem przez kilka dni siedzieć :P
Ponieważ semestr zaliczyłem (poza dwoma przedmiotami, które będę realizował w indywidualnym toku studiów), cieszę się teraz zimowymi wakacjami, które potrwają aż do końca ferii zimowych. Stopniowo napływają oceny z egzaminów, brakuje jeszcze tylko oceny z ostatniego, z International Finance and Emerging Markets. Z pozostałych przedmiotów dostałem następujące oceny: 5, 4, 4, 4, 3, H (czyli na polskie oceny: 5, 4.5, 4.5, 4.5, 4 i zaliczenie). Nie jest źle, spodziewałem się gorszych ocen, bo nauka na LUT do łatwych nie należała, a trzeba pamiętać, że te oceny będą się liczyć przy obliczaniu średniej do stypendium naukowego.
Wyszedłem z wprawy pisania, na koniec zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć na Picasa Web Albums z Zakopca.
Dziś Suomi, jutro Puola
sobota, 22.12.2007, 19:33
Stało się – jutro 23 grudnia, dzień powrotu do Polski po pobycie w Lappeenrancie. Przez ten czas spędzony tutaj zdążyłem się przyzwyczaić do nowego rytmu i stylu życia. Będzie mi brakowało darmowej sauny tuż za rogiem, będzie mi brakowało wspaniale wyposażonej uczelni, będzie mi brakowało wszystkich radosnych i zabawnych chwil, spędzonych na Karankokatu 4. Poznałem wielu nowych ludzi, choć był to tylko ułamek tych wszystkich nowych twarzy.
W czasie pobytu w Finlandii zgromadziłem prawie 3000 zdjęć i kilka filmików, łącznie zajmujących ponad 8Gb mojego dysku twardego (a prawdopodobnie drugie tyle musiałem usunąć ze względu na relatywnie słabą jakość). Końcowym akordem dokumentacji fotograficznej są zdjęcia, dostępne na moim albumie PicasaWeb:
Sauna Evening
Zdjęcia ze środowego “wieczorku w saunie”
Ostatnie dni w Lappeenrancie
Zdjęcia z 3 ostatnich dni pobytu
Powyższe zdjęcie to mozaika, zbudowana przy pomocy 2500 zdjęć, jakie zostały zrobione w Lappeenrancie (kliknij, aby powiększyć i przekonać się).
Dzisiaj dzień sprzątania i pakowania – pisząc te słowa praktycznie siedzę na walizkach, choć nie jestem w stanie odmówić sobie ostatniej sesji w saunie wieczorem. Jutro o 8.35 mam pociąg z Lappeenranty do Helsinek, skąd o 15:45 wylatuje samolot – przed godziną 17.00 powinienem być w Berlinie, a przed godziną 21.00 w Polsce.
Karanko – place to remember
środa, 19.12.2007, 17:13
Pożegnalna, grupowa fotka ludzi, mieszkających na Karankokatu 4 i nie tylko (frekwencja nieduża, ale zawsze lepsze to niż nic):
Akcję robienia wspólnego zdjęcia zorganizowaliśmy we trójkę z Szymonem i Sławkiem, Szymon zrobił zdjęcie, a ja jego retusz i logo.
Szok internetowy
poniedziałek, 17.12.2007, 18:04
Niedługo powrót do Polski – jest jedna rzecz, za którą będę chyba najbardziej tęsknił… Jest nią prędkość łącza internetowego, jakie jest tu w Lappeenrancie. Pomiar prędkości neta przed chwilą z serwerem w Turku pokazał astronomiczną prędkość 64Mb/s:



