Marcin Otorowski

otorowski.com

wtorek, 22.01.2008, 18:30Wszystkie przedmioty na LUT zaliczone!

Tagi wpisu: , ,

Dzisiaj na stronie WebOodi (coś w stylu dziekanatu przez internet) pojawiły się wyniki z ostatniego przedmiotu, jaki zdawałem w Lappeenrancie, a z którego nie miałem jeszcze oceny.

WebOodi

Ocena może nie jest jakaś fantastyczna (1), ale daje zaliczenie z najtrudniejszego spośród wszystkich zdawanych przedmiotów. Poniżej przelicznik ocen na oceny w Polsce:

Ocena w Finlandii 5 4 3 2 1 0 H
Ocena w Polsce 5 4.5 4 3.5 3 2 zaliczone

Wynika z tego, że “polska średnia” z moich ocen w Finlandii wyniosła 4.25, co nie jest wynikiem może złym, ale spadek wobec zeszłorocznej średniej o -0.6 będzie miał efekt na przyszłorocznym stypendium zapewne…

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (1 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

sobota, 22.12.2007, 19:33Dziś Suomi, jutro Puola

Tagi wpisu: ,

Stało się - jutro 23 grudnia, dzień powrotu do Polski po pobycie w Lappeenrancie. Przez ten czas spędzony tutaj zdążyłem się przyzwyczaić do nowego rytmu i stylu życia. Będzie mi brakowało darmowej sauny tuż za rogiem, będzie mi brakowało wspaniale wyposażonej uczelni, będzie mi brakowało wszystkich radosnych i zabawnych chwil, spędzonych na Karankokatu 4. Poznałem wielu nowych ludzi, choć był to tylko ułamek tych wszystkich nowych twarzy.

W czasie pobytu w Finlandii zgromadziłem prawie 3000 zdjęć i kilka filmików, łącznie zajmujących ponad 8Gb mojego dysku twardego (a prawdopodobnie drugie tyle musiałem usunąć ze względu na relatywnie słabą jakość). Końcowym akordem dokumentacji fotograficznej są zdjęcia, dostępne na moim albumie PicasaWeb:

Sauna Evening
Zdjęcia ze środowego “wieczorku w saunie”

Ostatnie dni w Lappeenrancie
Zdjęcia z 3 ostatnich dni pobytu

Mozaika

Powyższe zdjęcie to mozaika, zbudowana przy pomocy 2500 zdjęć, jakie zostały zrobione w Lappeenrancie (kliknij, aby powiększyć i przekonać się).

Dzisiaj dzień sprzątania i pakowania - pisząc te słowa praktycznie siedzę na walizkach, choć nie jestem w stanie odmówić sobie ostatniej sesji w saunie wieczorem. Jutro o 8.35 mam pociąg z Lappeenranty do Helsinek, skąd o 15:45 wylatuje samolot - przed godziną 17.00 powinienem być w Berlinie, a przed godziną 21.00 w Polsce.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

środa, 19.12.2007, 17:13Karanko - place to remember

Tagi wpisu: ,

Pożegnalna, grupowa fotka ludzi, mieszkających na Karankokatu 4 i nie tylko (frekwencja nieduża, ale zawsze lepsze to niż nic):

Karanko - place to remeber

Akcję robienia wspólnego zdjęcia zorganizowaliśmy we trójkę z Szymonem i Sławkiem, Szymon zrobił zdjęcie, a ja jego retusz i logo.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

poniedziałek, 17.12.2007, 18:04Szok internetowy

Tagi wpisu: , ,

Niedługo powrót do Polski - jest jedna rzecz, za którą będę chyba najbardziej tęsknił… Jest nią prędkość łącza internetowego, jakie jest tu w Lappeenrancie. Pomiar prędkości neta przed chwilą z serwerem w Turku pokazał astronomiczną prędkość 64Mb/s:

speedtest.net

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (1 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 16.12.2007, 16:03Puolakatu

Tagi wpisu: , , , ,

Mimo ciążącego obowiązku nauki, udało się nam wygospodarować chwilę na spacer ulicą Puolakatu. Katu to po fińsku sufiks, oznaczający, że chodzi o ulicę (np. Kauppakatu, Valtakatu itp.), natomiast Puola znaczy Polska. “Polska” ulica stoi na wysokości zadania - na jej urok składają się: brak chodnika, wąska, oblodzona jezdnia oraz małe, momentami niezbyt eleganckie domki.

Puolakatu

Do powrotu został tydzień, ale ja preferuję odliczanie w innej jednostce, mianowicie ilości egzaminów do napisania. W tym momencie zostały dwa egzaminy, z International Finance and Emerging Markets, oraz z Information System Research.

Co do tego ostatniego przedmiotu - mieliśmy niezłe cyrki na własne życzenie. Rzecz rozbiegała się o pisemną pracę, którą trzeba było oddać do 14 grudnia, a która zapowiadana była już na pierwszych zajęciach we wrześniu. Trafnie wówczas przewidziałem, że jak znam życie to pracę zaczniemy robić ok. 10 grudnia. Z perspektywy czasu wiem, że systematyczna praca od początku oszczędziła by to wielu problemów. Stało się jednak inaczej - pisanie pracy na temat wpływu spamu na wydajność pracy rozpoczęliśmy w poniedziałek wielką burzą mózgów, której rezultatem był porąbany graf z cyklu “nikt nic nie wie”, przedstawiający “conceptual framework” naszej pracy (uwielbiam tę nazwę). Ogólne zasady przy tworzeniu graficznej prezentacji konceptu są proste: 1) stwórz taki graf, z którego nikt nie będzie nic mógł zrozumieć 2) dowal mnóstwo kresek, wskazujących połączenia zupełnie niezwiązanych ze sobą rzeczy 3) im więcej tym lepiej 4) jeśli masz wrażenie, że sam się gubisz przy próbie odczytania czegoś z grafu, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze. Poza grafem, ustaliliśmy też, co właściwie chcemy udowodnić, oraz podzieliliśmy się pracą.

Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że już następnego dnia okazało się, że każdy inaczej zrozumiał tezę. Kolejna kłótnia doprowadziła do zmiany tezy na inną. Kiedy już każdy napisał swoją działkę (mi przypadł wstęp, theoretical framework i conceptual framework) efekty naszej pracy zostały połączone w całość. Był jednakże jeden zasadniczy problem - nikt nie wiedział, o czym piszą inni, w związku z czym każda z tych trzech części jest o tym samym. Nie zdziwiłbym się, gdyby w introduction pisało, że “w dalszej części omówione zostanie X…” podczas, gdy X w ogóle w pracy nie jest poruszone :) Potem jeszcze doszło zamieszanie z oddaniem papierowej wersji pracy - najpierw problemy z wydrukowaniem, potem brak spinacza, następnie pół godziny spędzone wieczorem na uczelni w poszukiwaniu siódmego piętra.

Czas teraz płynnie jakby szybciej - za tydzień o tej porze będę już prawdopodobnie w Berlinie…

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (4 ocen, średnio: 4 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 02.12.2007, 10:493 tygodnie

Tagi wpisu: , , , ,

Zostały równo 3 tygodnie do powrotu do Polski. Fakt zbliżającego się nieuchronnie powrotu implikuje dość skomplikowaną sytuację w zakresie nauki i obowiązków - na głowie mam dwa projekty, dwa egzaminy, wyjazd do Rovaniemi i inne rzeczy, które skutecznie przeszkadzają w cieszeniu się na bliski powrót.

W piątek odbył się egzamin z Services Marketing and Management - nie było najgorzej, na pytania można było w większości ściemniać, i tak naprawdę najbardziej się cieszę z tego, że ten wymagający przedmiot jest już za mną. Aby zapracować na te 5 punktów ECTS musiałem przeczytać 2 książki (łącznie ponad 1200 stron), napisać 24-stronicową pracę, oraz przyjść na wszystkie zajęcia jakie się odbyły, a ich liczba wynosiła słownie trzy. To się nazywa położenie nacisku na pracę w domu :)

We wtorek byliśmy na pizzy - naszej nagrody za najlepszy stand. Voucher o wartości 120€ musiał zostać podzielony na 15 osób, na każdego przypadła jedna duża pizza (o jej jakości jednak nie wspomnę :P). Parę fotek z tego wieczoru znajduje się w galerii, do której można przejść klikając na link poniżej:

Konsumpcja Pizzy

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (2 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 25.11.2007, 20:44Zamarznięte jezioro

Tagi wpisu: , , ,

W ramach odpoczynku od nauki, poszliśmy dziś po południu nad częściowo zamarznięte jezioro Saimaa:

Jezioro

Temperatury są znowu minusowe, znowu zaczął padać śnieg - jutro rano przewidywana jest biała pierzynka ze śniegu. Kilkanaście zdjęć z wyprawy nad zamarznięte jezioro w galerii na Picasa Web Albums, kliknij na obrazki poniżej aby tam przejść:

Zdjęcia

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

piątek, 23.11.2007, 20:39Trochę zawalony plan

Tagi wpisu: , , , ,

Został ostatni miesiąc pobytu w Lappeenrancie. Przyszedł czas na najbardziej zapchany okres pod względem nauki w trakcie ostatnich paru miesięcy. Oto krótkie streszczenie:

  • piątek, 23 listopada - deadline dla projektów z Services Marketing and Management oraz Economies of the Baltic States
  • piątek, 30 listopada - egzamin z Services Marketing and Management (stopień trudności: przesadny)
  • 5 - 7 grudnia - jestem w Rovaniemi, możliwości do nauki: zerowe
  • poniedziałek, 10 grudnia - deadline dla projektu z International Finance and Emerging Markets
  • piątek, 14 grudnia - deadline dla projektu z IS Research (shit!)
  • środa, 19 grudnia - egzaminy z International Finance and Emerging Markets (shit) i IS Research (double shit)
  • niedziela, 23 grudnia - powrót do domu!

oraz w międzyczasie: konieczność złożenia grudniowego numeru miesięcznika “Wykładnik”, przeczytanie 3 książek (dwie po 600 stron, jedna 200 stron), przygotowanie prezentacji z IS Research. Masakra.

Wszystkiego najlepszego solenizantom ostatnich dni :) Hyvää nimipäivää, Hyvää vuotispäivää!

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 4.33 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

czwartek, 15.11.2007, 16:23Wszystkiego po trochu

Tagi wpisu: , , , ,

Ostatnio miałem albo dużo pracy, albo dużo problemów technicznych z internetem, aby bezproblemowo pisać. Czas nadrobić zaległości:

poniedziałek

  1. Okropnie nudne IS Research, na którym czytaliśmy case. Nieoficjalną konkurencję kto będzie czytał najdłużej, a wykładowca to połknie wygrał Florian z Austrii. Gratulacje :)
  2. Zapłaciłem 62€ za wyjazd do Rovaniemi na początku grudnia. Jest to jakaś wiocha na północy Finlandii, nareszcie zobaczę jakiegoś renifera i Mikołaja :)
  3. Odwiedziłem fryzjera - zabieg trwający kilkanaście minut + pół godziny czekania kosztował 21€ - trochę drogo. Udało mi się uzyskać jedną bardzo cenną informację od fryzjerki - wszelkie spekulacje, czemu 11 listopada były w Finlandii wywieszone flagi narodowe wzięły łeb - oficjalnym powodem był bowiem…. Dzień Ojca. Długo to do mnie nie docierało, ale taka jest prawda.
  4. Wieczorem nie miałem internetu - jakieś cuda i dziwactwa się wyprawiały z netem do tego stopnia, że w pewnym momencie Windows wywalił mi komunikat, że nie może się połączyć z siecią, bo kilka komputerów ma to samo IP. Połączenie wróciło dopiero późnym wieczorem.

wtorek

We wtorek od rana do popołudnia odbywały się promocje uczelni i krajów, do których fińscy studenci mogą wyjechać w ramach Erasmusa, w tym i Polski. Nasz stand dzieliliśmy z Czechami, Słowakami, Litwinami i Węgrami. W praktyce przedstawiciele Czech i Słowacji się nie pojawili, a Węgrzy wystawili pokaźną reprezentację w liczbie jednej osoby. To mało w porównaniu do pokaźnego składu polskiego, liczącego 9 Polaków i 2 Finów. Tak, Tero i Jarno na naszą prośbę wspomogli nasz stand i to był strzał w dziesiątkę - możliwość porozmawiania po fińsku o warunkach życia w Polsce była zdaje się bardzo ceniona przez odwiedzających, o czym jeszcze napiszę później. Na potrzeby prezentacji przygotowaliśmy degustację bardzo dobrego ciasta własnej roboty, importowanego soku Tymbark ze sklepu, zaprezentowaliśmy w postaci zdjęć polskie krajobrazy, sport w Polsce, ceny popularnych stuudenckich produktów (kebab, piwo, Żubrówka itp.). Do tego dysponowaliśmy sporą ilością gadżetów, mapą, flagą Polski i innymi rzeczami. Każdy z nas otrzymał talon na balon, to znaczy kupon na darmową kawę i ciastko, równolegle prowadzony był plebiscyt wśród fińskich studentów na najlepszy stand, w którym nagrodą był darmowy obiad. Kliknij niżej, aby zobaczyć zdjęcia ze standu:

Polski stand - zdjęcia

środa

O 14.00 zaczął się egzamin z Finnish Society and Culture. Był generalnie łatwy, trzeba było napisać esej na jeden z dwóch podanych tematów. Ja wybrałem temat, w którym dywagowałem nad “Zachodem” i “Wschodem” w społeczeństwie, kulturze i historii Finlandii. Tuż przed egzaminem powiedziano nam, że nie ma z niego ocen, a jedynie zaliczenie lub niezaliczenie. Ciekawe, co nam w Polsce na Integracji Europejskiej w takim razie wystawią (FSC realizujemy w ramach tego przedmiotu)… Po powrocie do domu okazało się, że wygraliśmy konkurs na najlepszy stand. A żeby nie było tak miło, to wieczorem odkryłem brak ręcznika w moim praniu w suszarni, co mnie bardzo mocno zdenerwowało.

czwartek - dzisiaj

Odbyły się trzecie i ostatnie zajęcia z Services Marketing and Management - za dwa tygodnie egzamin. Do tego szczypta, a raczej trzy godziny International Financial and Emerging Markets, i mamy okropne flaki z olejem. Jutro na szczęście wolne, będzie okazja by trochę ochłonąć i skorzystać z zasłużonego odpoczynku (i sauny). W sobotę kolejne - jakże męczące - wydarzenie - mecz Polska - Belgia. Znowu SopCast pójdzie w ruch :)

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (4 ocen, średnio: 4.5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 11.11.2007, 17:38Sauna RELOADED i dzień niepodległości

Tagi wpisu: , , , ,

Wczoraj po saunie wpadliśmy na genialny (z perspektywy czasu kretyński) pomysł, polegający na zrobieniu zdjęć po saunie na dworzu, w śniegu. Efekt:

Sauna Reloaded

W galerii oprócz tego jest jeszcze zdjęcie przedstawiające, jak czterech morsów z sauny leży na śniegu jedynie w ręcznikach. Na pocieszenie, jako jedyny z towarzystwa nie byłem pod wpływem filipińskiej choroby.

Przed sauną powiesiliśmy na maszcie na Karankokatu polską flagę. Sporo osób zwróciło na nią uwagę, i dało się słyszeć głosy w stylu “it’s Independence Day of Poland tomorrow”. Flaga przetrwała do rana, gdzie zmieniono ją na gigantyczną flagę narodową Finlandii (dzisiaj nie ma żadnego święta, wydaje mi się, że flagi zawisły z okazji rocznicy zakończenie I Wojny Światowej).

Zdjęcia z sauny i z wieszania flagi dostępne są tutaj.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (5 ocen, średnio: 3.2 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

Copyright© 2007-2008 Marcin Otorowski • Użyto oprogramowania i składników Wordpress • Użyto poprawnego XHTML i CSS.
Kopiowanie elementów graficznych, materiałów, publikacji i/lub ich fragmentów bez zgody autora zabronione.