Żyję
sobota, 19.01.2008, 16:01
Wbrew pozorom (miesięczny brak aktywności na blogu) nie umarłem. Zgodnie z przewidywaniami, styczeń nie jest dla mnie miesiącem lekkim i przyjemnym – do załatwienia mam sporo formalności powyjazdowych, w ciągu paru miesięcy muszę nadrobić pół roku z Ekonometrii i Badań Operacyjnych (tych przedmiotów na LUT nie miałem). Gdyby dołożyć do tego aklimatyzację, pracę nad nowym [...]