Marcin Otorowski

otorowski.com

sobota, 29.03.2008, 11:07Nowa strona “Wykładnika”

Tagi wpisu: ,

Całkiem niedawno uruchomiona została nowa strona “Wykładnika” - miesięcznika Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania. Strona zawiera podstawowe informacje o gazetce, materiały promocyjne i archiwalne (baza artykułów + numery archiwalne), a całość jest w nowej oprawie graficznej, stylizowanej na barwy wydziałowe. Projekt nowej wersji serwisu związany jest ze zmianą koncepcji gazetki, która ma się stać bardziej otwarta i bardziej związana z Wydziałem, niż z Kołem Naukowym Marketingu. Adres serwisu to wykladnik.wneiz.pl.

Strona Wykładnika

Praca nad serwisem zajęła mi w sumie kilkanaście dni, z których najwięcej czasu zajęło oczekiwanie na podpięcie wydziałowej domeny. Mam nadzieję, że obecna wersja wpisuje się w nową misję gazetki oraz że jest zwyczajnie ładniejsza i bardziej użyteczna.

P.S Na stronie znajduje się świeżutki, kwietniowy numer w formie PDF.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (1 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

środa, 05.03.2008, 21:17Niestandardowe notatki z Demografii

Tagi wpisu: , ,

Pozwoliłem sobie dzisiaj na mały eksperyment podczas sporządzania notatek na wykładzie z Demografii - zamiast tradycyjnej formy liniowej wybrałem formę ‘mapy myśli’. Oto efekt:

mapa myśli

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (2 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

sobota, 19.01.2008, 16:01Żyję

Tagi wpisu: , , , ,

Wbrew pozorom (miesięczny brak aktywności na blogu) nie umarłem. Zgodnie z przewidywaniami, styczeń nie jest dla mnie miesiącem lekkim i przyjemnym - do załatwienia mam sporo formalności powyjazdowych, w ciągu paru miesięcy muszę nadrobić pół roku z Ekonometrii i Badań Operacyjnych (tych przedmiotów na LUT nie miałem). Gdyby dołożyć do tego aklimatyzację, pracę nad nowym numerem "Wykładnika" oraz chorobę, która mnie dopadła w połowie stycznia obraz zniszczenia jest pełny.

Ciężko przyzwyczaić się na powrót do starych-nowych polskich warunków. Abstrahując już od wszelkich wymiarów różnic w życiu codziennym, bardzo bym chciał, by pierwsza moja wizyta na wydziale pozostała ostatnią. Z niewiadomych powodów moja uczelnia ogromnie mnie zaczęła wkurzać, być może z powodu tego, że miałem okazję "spróbować czegoś lepszego". Tłok na korytarzach, kolejka w dziekanacie, masa ludzi, dezinformacja, dezorganizacja i inne długosylabowe słowa powodują, że mam dosyć WNEiZu już po pierwszym dniu. Sprawa z legitymacjami studenckimi to w ogóle nadaje się do cyrku - w czasie pobytu w Finlandii legitymacje książeczkowe straciły ważność. Oczywiście, nas nikt nie poinformował, ale to akurat najmniejszy problem. Ja wiem, że Polska to nie Finlandia, ale skoro już wymieniają u nas legitymacje, a na sąsiednich uczelniach (PS,AR) są ładne, eleganckie legitymacje plastikowe, to czemu nie u nas? Psikus - nowa legitymacja jest nadal w formie książeczki, różni się długością napisu o przysługującej uldze na PKP oraz tym, że dane nie są wypisane ręcznie tylko wydrukowane. Powiało technologią…

Sylwestra po powrocie spędziłem w Zakopanem. Na szczęście moja legitymacja fińska do końca roku była ważna, więc mogłem się wbić na zniżkowe bilety na różne atrakcje. Sam Sylwester na Gubałówce był przezabawny, aczkolwiek schodzenie z góry po zamarzniętym zboczu nie należało do przyjemnych - nie mogłem przez kilka dni siedzieć :P

Ponieważ semestr zaliczyłem (poza dwoma przedmiotami, które będę realizował w indywidualnym toku studiów), cieszę się teraz zimowymi wakacjami, które potrwają aż do końca ferii zimowych. Stopniowo napływają oceny z egzaminów, brakuje jeszcze tylko oceny z ostatniego, z International Finance and Emerging Markets. Z pozostałych przedmiotów dostałem następujące oceny: 5, 4, 4, 4, 3, H (czyli na polskie oceny: 5, 4.5, 4.5, 4.5, 4 i zaliczenie). Nie jest źle, spodziewałem się gorszych ocen, bo nauka na LUT do łatwych nie należała, a trzeba pamiętać, że te oceny będą się liczyć przy obliczaniu średniej do stypendium naukowego.

Wyszedłem z wprawy pisania, na koniec zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć na Picasa Web Albums z Zakopca.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (2 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 02.12.2007, 10:493 tygodnie

Tagi wpisu: , , , ,

Zostały równo 3 tygodnie do powrotu do Polski. Fakt zbliżającego się nieuchronnie powrotu implikuje dość skomplikowaną sytuację w zakresie nauki i obowiązków - na głowie mam dwa projekty, dwa egzaminy, wyjazd do Rovaniemi i inne rzeczy, które skutecznie przeszkadzają w cieszeniu się na bliski powrót.

W piątek odbył się egzamin z Services Marketing and Management - nie było najgorzej, na pytania można było w większości ściemniać, i tak naprawdę najbardziej się cieszę z tego, że ten wymagający przedmiot jest już za mną. Aby zapracować na te 5 punktów ECTS musiałem przeczytać 2 książki (łącznie ponad 1200 stron), napisać 24-stronicową pracę, oraz przyjść na wszystkie zajęcia jakie się odbyły, a ich liczba wynosiła słownie trzy. To się nazywa położenie nacisku na pracę w domu :)

We wtorek byliśmy na pizzy - naszej nagrody za najlepszy stand. Voucher o wartości 120€ musiał zostać podzielony na 15 osób, na każdego przypadła jedna duża pizza (o jej jakości jednak nie wspomnę :P). Parę fotek z tego wieczoru znajduje się w galerii, do której można przejść klikając na link poniżej:

Konsumpcja Pizzy

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (2 ocen, średnio: 5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

piątek, 23.11.2007, 20:39Trochę zawalony plan

Tagi wpisu: , , , ,

Został ostatni miesiąc pobytu w Lappeenrancie. Przyszedł czas na najbardziej zapchany okres pod względem nauki w trakcie ostatnich paru miesięcy. Oto krótkie streszczenie:

  • piątek, 23 listopada - deadline dla projektów z Services Marketing and Management oraz Economies of the Baltic States
  • piątek, 30 listopada - egzamin z Services Marketing and Management (stopień trudności: przesadny)
  • 5 - 7 grudnia - jestem w Rovaniemi, możliwości do nauki: zerowe
  • poniedziałek, 10 grudnia - deadline dla projektu z International Finance and Emerging Markets
  • piątek, 14 grudnia - deadline dla projektu z IS Research (shit!)
  • środa, 19 grudnia - egzaminy z International Finance and Emerging Markets (shit) i IS Research (double shit)
  • niedziela, 23 grudnia - powrót do domu!

oraz w międzyczasie: konieczność złożenia grudniowego numeru miesięcznika “Wykładnik”, przeczytanie 3 książek (dwie po 600 stron, jedna 200 stron), przygotowanie prezentacji z IS Research. Masakra.

Wszystkiego najlepszego solenizantom ostatnich dni :) Hyvää nimipäivää, Hyvää vuotispäivää!

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 4.33 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

czwartek, 15.11.2007, 16:23Wszystkiego po trochu

Tagi wpisu: , , , ,

Ostatnio miałem albo dużo pracy, albo dużo problemów technicznych z internetem, aby bezproblemowo pisać. Czas nadrobić zaległości:

poniedziałek

  1. Okropnie nudne IS Research, na którym czytaliśmy case. Nieoficjalną konkurencję kto będzie czytał najdłużej, a wykładowca to połknie wygrał Florian z Austrii. Gratulacje :)
  2. Zapłaciłem 62€ za wyjazd do Rovaniemi na początku grudnia. Jest to jakaś wiocha na północy Finlandii, nareszcie zobaczę jakiegoś renifera i Mikołaja :)
  3. Odwiedziłem fryzjera - zabieg trwający kilkanaście minut + pół godziny czekania kosztował 21€ - trochę drogo. Udało mi się uzyskać jedną bardzo cenną informację od fryzjerki - wszelkie spekulacje, czemu 11 listopada były w Finlandii wywieszone flagi narodowe wzięły łeb - oficjalnym powodem był bowiem…. Dzień Ojca. Długo to do mnie nie docierało, ale taka jest prawda.
  4. Wieczorem nie miałem internetu - jakieś cuda i dziwactwa się wyprawiały z netem do tego stopnia, że w pewnym momencie Windows wywalił mi komunikat, że nie może się połączyć z siecią, bo kilka komputerów ma to samo IP. Połączenie wróciło dopiero późnym wieczorem.

wtorek

We wtorek od rana do popołudnia odbywały się promocje uczelni i krajów, do których fińscy studenci mogą wyjechać w ramach Erasmusa, w tym i Polski. Nasz stand dzieliliśmy z Czechami, Słowakami, Litwinami i Węgrami. W praktyce przedstawiciele Czech i Słowacji się nie pojawili, a Węgrzy wystawili pokaźną reprezentację w liczbie jednej osoby. To mało w porównaniu do pokaźnego składu polskiego, liczącego 9 Polaków i 2 Finów. Tak, Tero i Jarno na naszą prośbę wspomogli nasz stand i to był strzał w dziesiątkę - możliwość porozmawiania po fińsku o warunkach życia w Polsce była zdaje się bardzo ceniona przez odwiedzających, o czym jeszcze napiszę później. Na potrzeby prezentacji przygotowaliśmy degustację bardzo dobrego ciasta własnej roboty, importowanego soku Tymbark ze sklepu, zaprezentowaliśmy w postaci zdjęć polskie krajobrazy, sport w Polsce, ceny popularnych stuudenckich produktów (kebab, piwo, Żubrówka itp.). Do tego dysponowaliśmy sporą ilością gadżetów, mapą, flagą Polski i innymi rzeczami. Każdy z nas otrzymał talon na balon, to znaczy kupon na darmową kawę i ciastko, równolegle prowadzony był plebiscyt wśród fińskich studentów na najlepszy stand, w którym nagrodą był darmowy obiad. Kliknij niżej, aby zobaczyć zdjęcia ze standu:

Polski stand - zdjęcia

środa

O 14.00 zaczął się egzamin z Finnish Society and Culture. Był generalnie łatwy, trzeba było napisać esej na jeden z dwóch podanych tematów. Ja wybrałem temat, w którym dywagowałem nad “Zachodem” i “Wschodem” w społeczeństwie, kulturze i historii Finlandii. Tuż przed egzaminem powiedziano nam, że nie ma z niego ocen, a jedynie zaliczenie lub niezaliczenie. Ciekawe, co nam w Polsce na Integracji Europejskiej w takim razie wystawią (FSC realizujemy w ramach tego przedmiotu)… Po powrocie do domu okazało się, że wygraliśmy konkurs na najlepszy stand. A żeby nie było tak miło, to wieczorem odkryłem brak ręcznika w moim praniu w suszarni, co mnie bardzo mocno zdenerwowało.

czwartek - dzisiaj

Odbyły się trzecie i ostatnie zajęcia z Services Marketing and Management - za dwa tygodnie egzamin. Do tego szczypta, a raczej trzy godziny International Financial and Emerging Markets, i mamy okropne flaki z olejem. Jutro na szczęście wolne, będzie okazja by trochę ochłonąć i skorzystać z zasłużonego odpoczynku (i sauny). W sobotę kolejne - jakże męczące - wydarzenie - mecz Polska - Belgia. Znowu SopCast pójdzie w ruch :)

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (4 ocen, średnio: 4.5 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

środa, 31.10.2007, 23:26Wykładnik (numer 02)

Tagi wpisu: ,

Dzisiaj ukazał się oficjalnie najnowszy numer “Wykładnika” - miesięcznika Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania. Jest to gazetka, którą mam przyjemność współtworzyć oraz za której skład odpowiadam. Tak, wiem - dzisiaj ostatni dzień października, a data na okładce mówi wyraźnie, że jest to numer październikowy. Cóż, nie ode mnie to zależało, a wynikało raczej ze specyfiki harmonogramu prac i różnych innych nieprzewidywanych okoliczności. Najgorsze jest to, że teraz cykl wydawniczy przyspiesza - wiele wskazuje na to, że w listopadzie ukażą się dwa numery (listopadowy, oraz grudniowy), co oznacza więcej pracy przy składzie. To może być potencjalnie problematyczne, bo przecież studia tutaj do najłatwiejszych nie należą, tym bardziej, że czarne chmury się zbierają nade mną w listopadzie, jeśli chodzi o ilość nauki.

Wracając do gazetki - znajduje się w niej min. mój artykuł - relacja z pobytu w Lappeenrancie. PDFa z treścią gazetki można pobrać spod tego adresu:
http://knm.home.pl/wykladnik_pliki/wykladnik_2007_10.pdf

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (4 ocen, średnio: 4 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

wtorek, 30.10.2007, 14:02Nie będę narzekał na brak “kasiorki”…

Tagi wpisu: , , ,

… bo i po co, skoro wszyscy się zdążyli przyzwyczaić do zwiększonych nakładów finansowych podczas pobytu w Lappeenrancie. Zapłaciłem wczoraj za wycieczkę do Sankt Petersburga - już mi się to nie podoba - naprawdę będę miał powody do zadowolenia, jeśli koszt zamknie się poniżej kwoty 300€. Minęła nieco ponad połowa wyjazdu - jeśli obecne tempo wydawania ełraków by się utrzymało, to pod koniec wyjazdu po stronie “Ma” (taki niuans z rachunkowości - po stronie Ma są zobowiązania) będę miał sumę ok. 3100€ :/ Oby te zapomogi uniwersyteckie szybciej w tym roku przychodziły :)

Na LUT kolejny odcinek z cyklu “Economies of the Baltic States” z małym wyskokiem na Finnish Society and Culture, które odbywało się symultanicznie. Jutro jeszcze raz powtórka z FSC, i w czwartek wyjazd do Petersburga (powrót w niedzielę).

Co do mojego niedziałającego maila marcin(@)otorowski.com - mój provider coś sobie w kulki leci. Nie będę wymieniał nazwy firmy, powiem tylko że zaczyna się na “domeno” a kończy na “mania.pl” - nie odpisują na maile (2 wysłane w zeszłym tygodniu), nie odbierają telefonu (trzy próby połączeń dzisiaj ze Skype), a poczta jak nie działała tak nie działa. Pech, że niedawno opłaciłem kolejne pół roku u nich, gdybym wiedział, że takie numery zaczną wywijać to chyba bym zrezygnował od razu i przeniósł się gdziekolwiek, gdzie lepiej się traktuje klientów…

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 4 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

niedziela, 28.10.2007, 18:12Fotki z imprezy Michała

Tagi wpisu: , , ,

Do galerii zdjęć dodałem kilkanaście fotek z piątkowej imprezy urodzinowej Michała. Część zdjęć pochodzi z aparatu Jarno, część z aparatu Natalii (więcej zdjęć w drodze). Bez owijania w bawełnę, chyba lepiej by było dla świata, żeby niektóre zdjęcia nigdy nie zostały zrobione :P Kliknij na poniższy obrazek, aby skoczyć do mojej galerii na Picasa Web Albums.


P.S. Nadchodzi masakryczny tydzień - w czwartek jedziemy do Sankt Petersburga, ale na taką sytuację, jaka będzie od poniedziałku do środy zwykło się mówić hardcore :)

P.S.2 Nie działa mój mail w domenie otorowski.com. Wiadomości mogę odbierać jedynie spod adresu marcin.otorowski (małpa) gmail.com.

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (3 ocen, średnio: 4.67 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

czwartek, 25.10.2007, 19:0850%

Tagi wpisu: ,

Mam drobne problemy z przdmiotem o nazwie Financial Econometrics:

  • po pierwsze, wymagana jest wiedza z wielu przedmiotów, których jeszcze na WNEiZ nie mieliśmy
  • po drugie, w Polsce i tak nie uchronimy się od egzaminu, bo przedmiot Ekonometria jest przez cały rok, a nie przez jeden semestr
  • po trzecie, ten kurs przesunął się w czasie, i nałożył na dni, w które będziemy w Sankt Petersburgu (1-4 listopada)

Te wszystkie czynniki powodują, że prawdopodobnie podejmiemy decyzję o rezygnacji z tego przedmiotu, na rzecz zaliczenia materiału po powrocie do Polski.

A z przyjemniejszych rzeczy - o godzinie 14.00 - kiedy siedzieliśmy na wykładzie - minęła dokładnie połowa pobytu w Finlandii. Jeszcze tylko druga połowa i z powrotem w domku :)

oceniam jako: tragediaoceniam jako: słabyoceniam jako: średnioceniam jako: dobryoceniam jako: ekstra (4 ocen, średnio: 3.75 na 5)
czekaj... ... wczytywanie ...

Copyright© 2007-2008 Marcin Otorowski • Użyto oprogramowania i składników Wordpress • Użyto poprawnego XHTML i CSS.
Kopiowanie elementów graficznych, materiałów, publikacji i/lub ich fragmentów bez zgody autora zabronione.